Alpaki Cudaki Radzymin
Niespełna pół godziny jazdy od Warszawy, w podwarszawskim Radzyminie, działa niewielka hodowla alpak, która od 2018 roku przyjmuje gości spragnioonych bliskiego kontaktu z puszystymi mieszkańcami Andy. Alpaki Cudaki to kameralne gospodarstwo, gdzie ponad czterdzieści zwierząt – od alpak przez kozy i owce, po kucyka, osiołka i stadko kur – czeka na odwiedzających z marchewką w dłoni i chęcią do głaskania.
To miejsce dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż tylko spojrzenia znad ogrodzenia. Tutaj można wejść między zwierzęta, nakarmić je, posłuchać o ich zwyczajach i dowiedzieć się, dlaczego alpaki plują tylko wtedy, gdy naprawdę muszą.
- możliwość karmienia alpak z ręki
- bliski kontakt z różnorodnymi zwierzętami
- kameralna atmosfera sprzyjająca relaksowi
- profesjonalna opieka nad zwierzętami
- unikalne doświadczenie w pobliżu stolicy
Spotkanie z alpakami pod Warszawą
Na farmie mieszka kilkanaście alpak rasy Huacaya – tej z charakterystyczną, gęstą i kręconą wełną, która sprawia, że zwierzęta wyglądają jak wielkie pluszaki. Stado podzielone jest na dwie grupy. Samice, w tym ciężarne i z młodymi alpaczątami, przebywają w osobnej zagrodzie, oddzielone od samców i zwiedzających. Można je karmić przez ogrodzenie plastrami marchewki i jabłek, głaskać po puszystych szyjach i robić zdjęcia z bliska. Niektóre są nieśmiałe, inne podchodzą śmiało, licząc na smakołyki.
Samce to zupełnie inna historia. Do ich wybiegu można wejść bezpośrednio, choć oczywiście z zachowaniem kilku zasad bezpieczeństwa. Są bardziej natrętne, żarłoczne i mniej eleganckie w swoich manierach niż panie, ale za to dają pełnię doświadczenia obcowania z alpakami. Kiedy trzymasz w dłoni kawałek marchewki, nie ma mowy o osobistej przestrzeni – alpaki otaczają cię ze wszystkich stron, delikatnie szturchając nosami.
Alpaki strzyże się raz do roku, wiosną, zanim przyjdą upały. Jedna alpaka może zrzucić kilka kilogramów wełny podczas jednej wizyty u „fryzjera”, która trwa od 15 minut do godziny. Większość zwierząt podchodzi do tego neutralnie, choć zdarzają się egzemplarze, które protestują zielonym pluciem prosto z pierwszego żołądka.
Nie tylko alpaki – farmerskie towarzystwo
Choć alpaki są gwiazdami gospodarstwa, nie są jedynymi mieszkańcami. Na farmie spotkasz również owieczki kameruńskie, koziołka, kucyka Bungee – największego łasucha i miłośnika zaczepek, jak go opisują właściciele – oraz osiołka Karino, który dla odpowiedniej przekąski pozwoli się zagłaskać bez oporu. Od 2022 roku działa tu także kurnik z kurami różnych ras i kaczkami.
Szczególną uwagę zwracają koty, które swobodnie poruszają się po farmie. Jeden z nich ma opinię wyjątkowo towarzyskiego – nie chce odkleić się od odwiedzających i towarzyszy im przez całą wizytę.
Wszystkie zwierzęta są przyzwyczajone do ludzi, oswojone i spokojne. Widać, że mają zapewnione dobre warunki – zadbane, spokojne, bez oznak stresu. To nie jest wielka komercyjna farma z setkami gości dziennie, ale kameralne miejsce, gdzie zwierzęta żyją w swoim rytmie, a ludzie są gośćmi w ich przestrzeni.
Jak wygląda wizyta na farmie
Standardowa wizyta trwa godzinę i przebiega według ustalonego schematu. Zaczyna się od spotkania z samicami alpak przez ogrodzenie – karmienie, głaskanie, pierwsze zdjęcia. Potem przychodzi czas na samce, do których można wejść bezpośrednio. Właścicielka oprowadza gości, opowiada o zwyczajach alpak, ich pochodzeniu z Ameryki Południowej, o tym, jak wygląda ich codzienna pielęgnacja i co można zrobić z wełny po strzyży.
Goście, którzy odwiedzają farmę pod koniec dnia, mają szansę na dodatkowy bonus – mogą towarzyszyć zwierzętom w drodze do „alpakarnii”, czyli ich nocnej stajni. To moment, kiedy alpaki spokojnie przemieszczają się z pastwiska, a ludzie idą tuż obok nich.
Po spotkaniu ze zwierzętami zostaje jeszcze czas na plac zabaw, który działa szczególnie dobrze dla rodzin z dziećmi. Farmerski plac zabaw to przestrzeń, gdzie najmłodsi mogą pobiegać i wypuścić energię, podczas gdy rodzice odpoczywają po intensywnym karmieniu i głaskaniu.
Wycieczki szkolne i urodziny z alpakami
Poza indywidualnymi wizytami, farma specjalizuje się w wycieczkach dla grup przedszkolnych i szkolnych. Program dostosowany jest do wieku dzieci – od 2,5 do 12 lat – i trwa od dwóch do czterech godzin, w zależności od wybranego pakietu. W ofercie są warsztaty edukacyjne, podczas których dzieci poznają obowiązki farmera, uczą się o alpakach i ich wełnie, a także mogą stworzyć własną alpakę podczas zajęć plastycznych.
Farma ma do dyspozycji ogrzewaną salę o powierzchni 100 metrów kwadratowych, co sprawia, że wycieczki możliwe są również w chłodniejsze dni. Sezon wycieczek trwa od kwietnia do listopada. Grupy mają farmę na wyłączność, co zapewnia kameralną atmosferę bez tłumów.
Popularne są też urodziny z alpakami – imprezy dla dzieci w towarzystwie zwierząt, z dostępem do placu zabaw i przestronnej sali urodzinowej. To alternatywa dla standardowych sal zabaw, która łączy zabawę z edukacją i kontaktem z naturą.
Warto dobrze wybrać termin wizyty. W maju alpaki są strzyżone i przez kilka tygodni wyglądają… powiedzmy, że mniej fotogenicznie. Jeśli zależy na zdjęciach z puszystymi, kudłatymi alpakami, lepiej zaplanować wizytę na inny miesiąc.
Dla kogo jest to miejsce
Alpaki Cudaki to przede wszystkim atrakcja dla rodzin z dziećmi. Godzinna wizyta to wystarczająco dużo czasu, żeby dzieci mogły się nacieszyć zwierzętami, ale nie za długo, by się znudziły. Plac zabaw na koniec to dodatkowy atut, który sprawia, że młodsze pociechy wychodzą zadowolone.
Ale to nie tylko miejsce dla najmłodszych. Dorośli miłośnicy zwierząt, którzy szukają spokojnej aktywności na weekend, również znajdą tu coś dla siebie. Kontakt z alpakami ma w sobie coś relaksującego – te zwierzęta są spokojne, ciekawe, a ich obecność po prostu uspokaja. Para bez dzieci, przyjaciele, seniorzy – każdy może tu przyjechać i spędzić miły czas.
Nie jest to miejsce dla tych, którzy oczekują wielkiego show czy rozbudowanej infrastruktury rozrywkowej. To kameralne gospodarstwo, gdzie główną atrakcją są zwierzęta i bezpośredni kontakt z nimi. Jeśli ktoś szuka autentyczności i spokoju, trafi idealnie.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Wizyta na farmie wymaga wcześniejszej rezerwacji. Nie można po prostu przyjechać – trzeba umówić się przez SMS, e-mail lub wiadomość na Facebooku. Właściciele proszą o niepodawanie telefonów, tylko o kontakt pisemny.
Ceny biletów:
- Dorośli: 30 zł
- Dzieci powyżej 2 lat: 15 zł
Godziny otwarcia: Farma jest nieczynna w poniedziałki i wtorki. W pozostałe dni tygodnia przyjmuje gości po wcześniejszym umówieniu.
Jak dojechać: Alpaki Cudaki znajdują się w miejscowości Myszadła 2, Jadów 05-280 (powiat wołomiński), około 20-25 km od Warszawy. Najwygodniej dojechać trasą S8, która ma bezpośredni zjazd do Radzymina. Nawigacja Google Maps bez problemu doprowadzi pod bramę gospodarstwa. Na miejscu dostępny jest parking.
Ile czasu przeznaczyć: Standardowa wizyta trwa godzinę. Z dojazdem i czasem na plac zabaw warto zarezerwować około 2-2,5 godziny.
Dodatkowe informacje: Na miejscu jest toaleta. Właściciele przygotowują marchewki i jabłka do karmienia zwierząt – nie trzeba zabierać własnych. Warto ubrać się wygodnie i w buty, które można pobrudzić – w końcu to farma.
Farma organizuje też specjalne wydarzenia, jak sesje zdjęciowe z alpakami w świątecznej scenerii czy warsztaty edukacyjne. Aktualne informacje o dodatkowych atrakcjach najlepiej śledzić na profilu Facebookowym „Alpaki Cudaki Radzymin” lub na stronie internetowej alpakicudakiradzymin.com.
